wtorek, 16 lipca 2013

Trek 2. Dzień 4. Karzok


Jak już pisałem wcześniej, rano czuliśmy sie fatalnie. Iza miała w nocy sensacje żołądkowe, mnie osłabienie i wymioty złapały rano. Czuliśmy się bardzo źle i słabo, postanowiliśmy więc przenieść sie do wioski. Zwineliśmy namiot i poszliśmy szukać taniego noclegu. Odpuściliśmy sobie hoteliki dla turystów i znaleźliśmy nocleg u miejscowych za 800 rupii. Chcieli 1000 ale udało się stargować. Ciągle nie wiem jak to jet, ale oni nie znają angielskiego my nie znamy ich języka, a potrafimy się dogadać. Ile osób, na ile nocy, jaka opłata :) Drugim powodem przeniesienia się do wioski była też obawa zostaawienia wszystkich rzeczy w namiocie. W górach nie było nikogo więc namiot zostawialiśmy i chodziliśmy po okolicy. Przy wiosce turystycznej mieliśmy już obawy, dlatego lepszą opcją było zostawić rzeczy w jakimś pokoiku i na spokojnie sobie chodzić.

Po znalezieniu pokoju, całkiem osłabieni połozyliśmy się na materacach i przespaliśmy pół dnia. Po południu było już lepiej. Wydaje nam się, że pochorowaliśmy się po tym jedzeniu u nomadów - sery, mleko, jogurty itd. Nic innego dziwnego nie jedliśmy więc niestety musiało to być to. Sama choroba przeszła dziwnie bo poza paroma wymiotami nie było innych objawów. Byliśmy tylko mega słabi, że nawet siedzenie było ciężkie. Usnąłem przy składaniu namiotu. Zwijam pałąki i nagle śpie na ziemi. Dziwne uczucie.

Sam Karzok jak już też pisałem, bardzo nas rozczarował. Bardzo syfna i zatłoczona speluna. Miejsce ratowały jedynie widoki. A te były naprawdę niezłe. Szczególnie nam się podobało miejsce na wzgórzu, które nasz znajomy z interentu (będący zresztą inspiracją przyjazdu do Ladakhu), nazwał Karzok TV. Nazwa pasuje idealnie :)
















Cały dzień zszedł nam na zwiedzaniu okolicy. Nie można było niestety podejść do brzegu jeziora - był to jakiś obszar chroniony i był zakaz wstępu. Następnego dnia na 9 jesteśmy umówioni z naszym kierowcą. Ma po nas przyjechać z Leh. Mamy sporo obaw, bo do tej pory takie umawianie nie wypalało :) A kurs już z góry opłacony :)